wspierają nas do pobrania kontakt
FB
logo jestem z Gdańska

Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)

Zgodnie z zapowiedziami 26 maja o godzinie 10.00 się zaczęło. Dni Sąsiedztwa w Starej Oliwie rozpoczęły się wielkim dmuchaniem. Ci, którzy przyszli o czasie zostali zaprzęgnięci do wspólnego (koedukacyjnego) dmuchania. Sąsiedzi pod katedrą zrobili nam konkurencję – święto produktu regionalnego i tradycyjnego. Ale my dobrze wiemy, że nie dmuchali i na pewno do obiadu wymiękną. A Zaraza zostanie! Bo dobra zaprawa pozwala przetrwać wszelkie przeciwności.

Nie tylko będziemy trwać na wysuniętej placówce. Ale jeszcze podeślemy Wam niejedną relację z tego trwania!

Na razie – do wyboru: dmuchanie, Jarmark Oliwski i wernisaż Tomasza Zabrockiego, a później? Najlepiej sami przyjdźcie i zobaczcie.

----------------------------

Wernisaż jest wyjątkowo udany. Obrazy apetyczne, poncz tym bardziej. Towarzystwo malownicze (a zwłaszcza Witold Cyranowicz w żupanie i z dwiema wykluczającymi się wzajemnie czapkami). Wystawa odciągnęła nas nieco od balonów, ale to nie powód do rozpaczy. Każdego, kto tu przyjdzie, bez względu na porę dnia i nocy gotowi jesteśmy zrobić w balona!

----------------------------

W samo południe z bywalcami Domu Zarazy spotkał się sąsiad z uniwersytetu. Profesor Jerzy Samp zapowiadał swoją książkę „Gdańsk w kapsule czasu”, która ma ukazać się na rynku we wrześniu. Oczywiście w Oliwie profesor wybrał do prezentacji opowiadanie oliwskie. Odczytał nam opowiadanie o „Cygańskiej Madonnie” –  obrazie, który przez długi czas wisiał w Pałacu Opatów (został zrabowany przez żołnierzy napoleońskich). Jednak na prezentacji się nie skończyło. Profesor opowiadał o tradycjach muzycznych Gdańska i o mało znanym podziemnym Gdańsku, o narodzinach w Gdańsku królewicza Jakuba i o teatrze królowej Marysieńki (a właściwie dwóch) w Rzymie, o prowadzonych przez siebie koncertach „Muzyka w zabytkach starego Gdańska” i o związkach kultury gdańskiej z ormiańską... 

Kiedy profesor skończył, w Nowej Zarazie rozpoczęła się kolejna odsłona akcji „Się wpadło na jadło”. Charytatywne jedzenie wegetariańskie będzie gościło u nas do 17.00. Zapraszamy zatem wszystkich łasuchów z wielkimi sercami! Zapraszamy też melomanów! W ogrodach Zarazy trwa bowiem niewielka (na dwa instrumenty) improwizacja. Jeśli się dołączycie – kto wie, może już wkrótce będziemy mieli własną Wielką Improwizację...

----------------------------

Jeszcze działa Kuchnia Społeczna. Ale kto chce skorzystać, musi się pospieszyć, bo jadło znika w błyskawicznym tempie.

Tym razem wpadaliśmy na jadło z myślą o dzieciach-uchodźcach wojennych mieszkających w ośrodku w Grupie koło Grudziądza. Zyski z akcji przeznaczono bowiem na materiały szkolne dla małych wygnańców. Kuchnia Społeczna po raz pierwszy w swej zarazowej historii ograniczyła się tylko do gotowania. Organizatorzy zrezygnowali z części artystycznej nie chcąc konkurować z imprezami „sąsiedzkimi”. Mimo tego dobre jedzenie w szlachetnym celu przyciągnęło sporo charytatywnych smakoszy i już niedługo nie zostanie zbyt wiele przysmaków.

Trzecia edycja imprezy „Się wpadło na jadło” ma też pewne cenne novum. O rzut beretem, przy katedrze trwa święto produktu regionalnego i tradycyjnego. A wszyscy dobrze wiemy, że aby w pełni docenić smak i finezję dań wegetariańskich – trzeba mieć solidny „podkład”. Choćby w postaci zjedzonej wcześniej kromki świeżutkiego chleba ze smalcem i kiszonym ogóreczkiem. Przez całą imprezę trwają więc peregrynacje gości pomiędzy Zarazą i katedrą. W ten sposób przynajmniej część pochłoniętych kalorii udaje się spalić na miejscu, co bardzo sobie chwalą dbające o linię panie.

---------------------------------

Wyjedli wszystko. Kuchnia Społeczna skończyła się przed czasem i została godzina, podczas której z pozoru nic się nie działo. Ale w Zarazie nigdy nie jest tak, że się nie dzieje całkiem nic. W ogrodach integrowali się młodsi, starsi zaś woleli w Nowej Zarazie smakować miody, kremy, piwa oraz inne podnoszące na duchu specjały. Tym bardziej, że sprzedający te napitki panowie mieli dużo wiedzy o regionie i bardzo ciekawie umieli ją sprzedać. Przy okazji częstowali chlebem z miodem, a co milsze panie nawet „kremem telewizyjnym”.

I tak przy przysmakach i w miłym towarzystwie dotrwaliśmy do koncertu. Grała grupa zapowiedziana jako trio. Jednak jak wyjaśnił akordeonista Roman Szyrowski w Finlandii trio składa się zazwyczaj z akordeonisty, akordeonu i krzesła. Ten podstawowy skład był w naszym przypadku poszerzony o wokalistkę Marię Wit-Godwod i Józefa Masternaka – w zasadzie gitarzystę, ale też z zacięciem wokalnym. Zaczęło się od pieśni o morzu, a później były (jak w święto sąsiadów przystało) pieśni sąsiadujących z Polską nacji. Ale nie wszystkich. Na następny rok zespół zachował pieśni czeskie, słowackie, ukraińskie, białoruskie i litewskie. W czasie, gdy z estrady płynęły tony pieśni, z widowni co chwilę słychać było trzask pękających, ku uciesze wszystkich dzieci i niektórych dorosłych  balonów. Imprezę można uznać za udaną, zwłaszcza że mieliśmy sporą konkurencję. Mamy przecież Dzień Matki, były imprezy w katedrze, a przy katedrze odbywało się święto produktu regionalnego i tradycyjnego. A i tak starczyło nas do pieczenia chleba, a ci co zdecydowali się na Zarazę dobrze się bawili.

Kolejną „sąsiedzką” imprezę zaplanowano na noc świętojańską.

Zapraszamy!

grafika 766, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 767, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 768, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 769, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 770, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 771, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 772, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 773, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 774, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)
grafika 775, Dni Sąsiedztwa w Domu Zarazy (26.05.2013)

biuletyn informacyjny

* twój adres nie będzie nikomu udostępniany

zdjęcia ze spotkań

w lewo
fotorelacja fotorelacja fotorelacja fotorelacja
fotorelacja fotorelacja fotorelacja fotorelacja
fotorelacja fotorelacja fotorelacja fotorelacja
w prawo

facebook

organizatorzy:

Miasto Gdańsk Instytut Kultury Miejskiej Fundacja Wspólnota Gdańska Fundacja Gdańska

partnerzy:

Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna Sp z o.o.

patroni medialni:

trojmiasto.pl Dziennik Bałtycki Radio Złote Przeboje